Hejka. Zacznę od tego, że pogoda przypomina bardziej zaawansowaną jesien niż wakacje. Ale mimo to dzien mogę zaliczyć do udanych, bo dzieki Karolinie sie nie nudziłam. Troche bylysmy na dworzu, i reszte czasu spedzilysmy w domu jedzac nalesniki i śmiejąc sie z głupot czyli standardowo ;pp Mam kilka zdjec ktore zaraz wam pokaże. A wczoraj byłam na małych zakupach, potrzebowalam kilka rzeczy do szkoły i lakieru do paznokci. A poza tym zamówiłam buty! Pokaże wam jak przyjdą, narazie musze jeszcze troche poczekać. Męczę dzisiaj piosenke disclosure, ciagle replay i replay...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz