Gdynia jako bardzo duże, rozwinięte kulturowo miasto jest jak stworzone dla mnie. Jest tam dokładnie wszystko łącznie z oczywiście morzem. Odwiedziłam też Hel, gdzie woda jest czysta ale lodowata, i droga tam trwa 100 godzin. Ale chyba warto. Mieszkałam u brata i jego dziewczyny w cudownym mieszkaniu i pieknej okolicy. Krótko mówiąc same przyjemności, pomijając fakt że mimo chęci wyjścia gdzieś wieczorem musialam leżeć bo byłam mega zmęczona. A no i odwiedziłam kino, i wreszcie zobaczyłam gwiazd naszych wina! wszyscy na sali ryczeli xD hahaha. Nie chciałam wracaaać.
Czuje sie jakbym pisała jakieś wypracowanie boze majka wyluzuj. Ponowne wyjazdy już zaplanowane, łazcznie z moim niespodziankowym urodzinowym tripem. Ale ćśśśś
(((((zdjęcia z helu i gdańska))))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz